Podróżne koty gwiazdorzą, czyli zielone i brązowe minky w akcji

 
Coraz cieplejsze dni sprzyjają wojażom zarówno w bliskie, jak i dalekie krainy. Żeby pozwiedzać ruiny lub legendarne knajpy, tudzież zawędrować na szczyt, by krzyknąć z radości "A hoj przygodo!", niejednokrotnie trzeba pokonać kilkaset kilometrów pociągiem*, samochodem*, autobusem* etc. (*niepotrzebne skreślić). Aby uprzyjemnić podróż jakimkolwiek środkiem transportu uszyłam poduszki koty. Z jednej strony przyjemny polar minky, z drugiej bawełna w gwiazdki. Mniejszy zielony kot został uszyty według mojego wykroju. Coś tam zmierzyłam, coś narysowałam, wycięłam i powstał. Ciut za mały dla mnie, za to idealny dla dziecka. Z większym musiałam nieco pokombinować, żeby był taki w sam raz. Pomysł na koty zaczerpnięty z Mollie Potrafi wg kursu Ewy z bloga Robię w domu.
 


 
Jeśli podoba Ci się ten wpis, podziel się nim ze znajomymi.
Możesz też śledzić mnie, aby być na bieżąco.

Photobucket   Photobucket   Photobucket   Photobucket

Komentarze

  1. Bardzo ładne! robią wrażenie. Kolory bardzo mi się podobają i to że są nieprzekombinowane. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne!! Teraz nie pozostaje już nic innego, jak tylko wybrać się na jakąś przygodę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne :) podoba mi się pomysł z uszkami i ogonkami!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozstawiony komentarz :)
Miłego dnia!

Popularne posty