poniedziałek, 14 października 2013

Dyniowe babeczki

Dzisiejszy wpis nieco inny, ale również poczyniony ręką własną :)

Sezon na dynię trwa. Dyniowe zupy kremy, babeczki czy muffinki, na słodko i na ostro. Ponoć dynię można wykorzystać na różne sposoby. Do tej pory z dyni jadłam tylko pestki, a ona sama kojarzyła mi się głównie z ozdobami na halloween. Jak zobaczyłam w markecie takie małe dyniątko stwierdziłam, że nie ma to tamto, trzeba kupić i spróbować. A jak jeszcze poczytałam o jej wartościach odżywczych to się prawie zakochałam, bowiem zawiera witaminy C, D, B1, B2, PP, a także kwas foliowy. Swój piękny kolor pomarańczowy (przynajmniej moja dynia taki miała) zawdzięcza dużej dawce beta-karotenu. Jedzenie jej ponoć wzmacnia układ odpornościowy, czyli jak znalazł na sezon jesienny. Podsumowując: wszyscy mają dynię, mam i ja!
Zanim jednak się za nią wzięłam, musiała trochę poleżeć, bo JA w tym czasie szukałam idealnego przepisu na babeczki :) No i znalazłam..ze szczyptą przyprawy do pierników, z gorzką czekoladą. Proste w przygotowaniu i równie dobre.



Pozdrawiam serdecznie
Yagoshka Art



2 komentarze:

  1. Babeczki wyglądają bardzo apetycznie, uwielbiam dynię:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja poproszę przepis na te smakowite babeczki, bo z dynią jeszcze nie jadłam: agapa@szeptem.pl
    Z góry wielkie dzięki:))
    p.s. zapraszam na moją rozdawajkę, szczegóły na blogu:]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozstawiony komentarz :)
Miłego dnia!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...