piątek, 14 września 2012

Pierwszy nagłówek na blogu

Miał być post o pierwszym autorskim pomyśle na nagłówek wykonanym w programie Photoshop. Wyszło coś więcej...o kreatywności, blogowaniu jako swoistym biznesie i o tym, że warto działać.



To już drugi post tytułowany jako "Pierwszy..." Myślę, że podobnych będzie więcej. Takie są uroki początków blogowania. Uroki jednak miłe, bo wszystko zrobione po raz pierwszy przyprawia nas o zawrót głowy i szybsze bicie serca. Też tak macie?



Z projektu przedstawionego powyżej jestem bardzo zadowolona. Już dawno chciałam zrobić swój własny, spersonalizowany nagłówek. W głowie nie od dziś kłębiło mi się tysiące pomysłów na ten temat. Poczyniłam również kroki w edukacji. Z zapałem (raz większym, innym razem mniejszym nie ukrywam) zakupiłam i w miarę systematycznie przyswajam tajniki pracy z Photoshopem. Z natury jestem takim małym samoukiem (rękodzielniczym tym bardziej).

Większości z Was Photoshop pewnie kojarzy się tylko z poprawianiem urody, wyszczuplaniem sylwetki i ukrywaniem różnego rodzaju mankamentów osób przedstawionych na zdjęciach (głównie w gazetach kolorowych). Jednak z pomocą tego programu można wykonać wiele innych, myślę fajniejszych rzeczy (np. własny nagłówek na bloga). Podobnie jak w przypadku rękodzieła istnieje możliwość wykonania swojego autorskiego pomysłu od podstaw, cokolwiek by to nie było. Ogranicza nas bowiem jedno -  wyobraźnia. A że innowacja w cenie, osoby z kreatywnymi umysłami są stale pożądane.

Kreatywny, czyli jaki? Czym w gruncie rzeczy charakteryzuje się taka osoba? Przede wszystkim jest pełna nowych i oryginalnych pomysłów, twórcza oraz niepowielająca utartych schematów. Kreatywność jak widać idzie w parze z oryginalnością. Ponoć większość z nas przypisuje sobie taką cechę i bez zastanowienia wklepuje do CV. A czy Wy, moi drodzy czytelnicy, jesteście kreatywni?

Według mnie kreatywni powinni być nie tylko projektanci, styliści, czy osoby zajmujące się reklamą i marketingiem. To im głównie przypisywana jest taka cecha. Od nich również się tego wymaga. Myślę jednak, że to również zaleta np. osób zakładających własną działalność gospodarczą. Pod to pojęcie podpięłabym również zakładanie bloga.

Dla większości blog jest swoistą mikro firmą. Każdy bloger wypracowuje jakieś zyski, nie tylko w formie materialnej, czy pieniężnej. Poświęca swój czas i energię. Rynek (w przypadku bloga czytelnicy) weryfikują jego wiarygodność, oryginalność. Wystawiona na próbę staje się jego cierpliwość, sprawdzana siła przebicia. Czas jest tego swoistym miernikiem. Podobnie jak w przypadku nowych firm, najwięcej blogów upada w rok od rozpoczęcia działalności. Przyczynami zapewne najczęściej bywają niewielkie liczby odsłon, mała ilość obserwatorów itp. Gdzieś po drodze niknie zapał, zmieniają się priorytety. Mimo to warto spróbować. Bo lepiej zrobić i żałować, niż żałować, że się nie zrobiło.


Pozdrawiam serdecznie



2 komentarze:

  1. ładny ten nagłówek:) w ogóle jesteś kreatywna - misio wcześniej piekny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie jest u Ciebie :))) W 100% zgadzam się z tym, co napisałaś w tym poście :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozstawiony komentarz :)
Miłego dnia!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...