niedziela, 17 czerwca 2018

Pamiątki Chrztu Świętego


Kartki księgi na pamiątkę Chrztu Świętego z papierów UHK Gallery Misty Morning oraz wdzięcznych i delikatnych tekturek ze Scrapińca. Duet idealny :)




piątek, 23 marca 2018

Nowości w szafie i dlaczego tak mnie tutaj mało

Moją ostatnią pasją rękodzielniczą stało się szycie. W tamtym roku dostałam w prezencie overlok i moje szycie wskoczyło na wyższy poziom. Na początku szyłam głównie dla dzieci. Małe wykroje, z pół metra materiału można zrobić spodnie, a nawet bluzkę. Po prostu wow. Normalnie bałam się dużych form. Do czasu, kiedy uszyłam pierwszą koszulkę dla siebie. Moje szycie rozwija się etapami. I niechaj ten proces trwa. A moja pierwsza bluzka wygląda tak:


Może to zasługa cudownego wzoru, może prostego wykroju...ale jest. Udało się. Pierwsze koty za płoty. Do tej pory uszyłam już trzy takie bluzki. Możecie zauważyć to na ostatnim zdjęciu.

Mimo, że mój wolny czas, którego jest teraz jak na lekarstwo, przeznaczam tylko na szycie, zdarza mi się jednak coś jeszcze pociąć i posklejać z moich kochanych scrapowych papierów. Zgromadziłam tyle przydasiów w tym segmencie, że czasami aż żal, że nie mogę ich w pełni wykorzystywać. Podczas przeprowadzki nie zabrałam ich ze sobą, więc odwiedzam je tylko od czasu do czasu.

Pozatym życie pisze nieoczekiwane scenariusze, na które nie mamy wpływu, a które wpływają na nas. No i czas, czas, czas... Tak bardzo go potrzebujemy i tak bardzo go brak. Czasami warto zwolnić, zainwestować w zdrowie swoje i najbliższych. Bo pewnych rzeczy nie da się cofnąć. A w życiu najważniejsze według mnie są rodzina i nasze zdrowie. To na tę chwilę moje priorytety, które pochłaniają mnie każdego dnia.

Obecnie moją aktywność rękodzielniczą możecie śledzić głównie na Instagramie @art_yagoshka. Zapraszam do śledzenia i bądźmy w kontakcie :)



sobota, 7 października 2017

Jesienne dresy z jarzębinami


Kolejna bluza niemowlęca (wykrój z Burdy, materiały z dresowka.pl) na kolorowe plastikowe zatrzaski (spodobało mi się łączenie dwóch kolorów naprzemiennie :) A spodenki powstały już totalnie z resztek (wykrój Ottobre). Od teraz poluję na wzory świąteczno - zimowe :)


A na koniec dresy dla starszaka. W sumie to kroiłam je jako pierwsze, a z pozostałej dresówki w jarzębiny powstał komplet dla niemowlaka. Zużyłam na to 0,5mb tego jesiennego materiału plus jednolite wstawki i ściągacze.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...